Pamiątki lwowskie w kościele Św. Ducha

22 listopada br. minęła 20. rocznica poświęcenia w kaplicy św. Stanisława Kostki w naszym kościele tablicy głoszącej chwałę Orląt Lwowskich i lwowskiej AK. Związki kościoła Św. Ducha ze Lwowem są wielorakie, a nasza świątynia jest chyba najbardziej lwowska z sądeckich.

Oto inskrypcja wyryta w drewnianej tablicy, ozdobionej m.in. herbem Lwowa, krzyżem Virtuti Militari oraz sentencją łacińska Mori tu fui, ego eris (Byłem tobą, będziesz mną): Lwowskim Orlętom 1918-1920 I Żołnierzom Armii Krajowej Okręgu Lwowskiego 1939-1944 Czcząc Pamięć Ich Niezłomnej Służby Dla Wiary I Ducha Rzeczypospolitej Tablice Tę Kładą w Dniu 22 listopada 1991 roku Lwowianie I Kresowianie z Nowego Sącza. Większość fundatorów tablicy już nie żyje, m.in. dr Jerzy Masior, ale garstka Lwowiaków jeszcze została w naszym mieście, a przede wszystkim żyją ich potomkowie i pamięć o mieście noszącym zaszczytny tytuł Semper Fidelis (Zawsze wierny). Co roku, w listopadzie odprawiana jest w naszym kościele Msza św. w intencji Orląt Lwowskich. Tak samo było 22 listopada br., kiedy to Eucharystia w kościele Św. Ducha oraz koncert zespołu MY-16 z Zespołu Szkół Podstawowo-Gimnazjalnych nr 2 im. Orląt Lwowskich w "Sokole" - były głównymi akcentami sądeckich obchodów 93. rocznicy obrony Lwowa, przygotowanych przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Mszę św. celebrował i kazanie wygłosił o. Wojciech Łokieć SJ. W "Sokole" Bolesław Biłowus, rodowity lwowianin, który z małżonką Zofią przeprowadził się do Nowego Sącza przed kilkunastu laty i objął prezesurę Towarzystwa (pani Zofia zaangażowała się w pracę naszego parafialnego Caritasu), przypomniał historię walk z Ukraińcami o Lwów w listopadzie 1918 roku. - Spośród 1421 obrońców Lwowa, jedna czwarta, miała mniej niż 17 lat, to dzieci i gimnazjaliści obronili Lwów w listopadzie 1918 roku - mówił pan Bolesław.

Wyświetlono film pt. "Orlęta lwowskie" (1990), obrazujący historię powstania, potem powojennych zniszczeń i odbudowy przed kilkunastu laty Cmentarza Orląt we Lwowie z narracją prof. Stanisława Niciei, wybitnego znawcy przedmiotu. Następnie dziewczęta z Akademickiego Gimnazjum i Liceum im. Bolesława Chrobrego czytały wzruszające listy do najmłodszych obrońców Lwowa, m.in. 14-letniego Jurka Bitschana, którzy życie oddali za ukochane miasto, a potem uczniowie szkoły z Zawady uraczyli gości koncertem piosenek lwowskich, m.in. autorstwa dra Jerzego Masiora. "Ty mamo otrzyj oczy, z uśmiechem do mnie mów…" - śpiewali mali sądeczanie. *** Kaplicę św. Stanisława w naszym kościele urządził w połowie lat 60. zeszłego stulecia o. superior Tadeusz Michalik SJ, w miejsce kaplicy św. Zyty (Stowarzyszenie Sług Chrześcijańskich św. Zyty zostało zniesione po wojnie przez władze państwowe wraz z innymi zrzeszeniami religijnymi), poszerzonej o pomieszczenie używane dotychczas na skład kościelny. Wiszący nad ołtarzem obraz Stanisława Kostki pochodzi z kościoła jezuickiego św. św. Piotra i Pawła we Lwowie.

Obraz namalowany jest na grubym płótnie rozpiętym na desce, 1,60 m wysoki i 80 cm szerokości. Pochodzi z początku XVII wieku. Obraz został przewieziony ze Lwowa w roku 1946 i umieszczony prowizorycznie w kaplicy jezuickiego domu św. Barbary przy Małym Rynku w Krakowie, gdzie czekał na miejsce, w którym mógłby być lepiej wykorzystany. "Takim właśnie miejscem - pisze o. Preisner - stała się kaplica w Nowym Sączu. Razem z obrazem przekazała prowincjał Stanisław Nawrocki relikwie św. Stanisława w pięknym relikwiarzu, także z kościoła we Lwowie. Relikwiarz został umieszczony w specjalnej gablocie po prawej stronie ołtarza." Kaplice św. Stanisława Kostki poświęcił 12 listopada 1968 roku ordynariusz tarnowski bp Jerzy Ablewicz.

Henryk Szewczyk (fot. Autora)

powrót