|
POCZTÓWKA Z ZAMBII Pod koniec każdego roku nasi redaktorzy przypominają mi, że zbliża się czas na coroczne rekolekcje. To już tradycja, która stała się nieodłącznym elementem formacji dziennikarzy, pracujących w Radiu Chikuni, podobnie jak cotygodniowa Msza św., czy rekolekcje odprawiane przez pojedyncze osoby, w ciągu całego roku. Czasem jest tak, że nie ma kiedy wyprać prześcieradeł, bo w naszym parafialnym ośrodku zakończyły się jedne rekolekcje, a zaczynają kolejne. Ponieważ Radio cały czas nadaje audycje, nie wszyscy mogą je odprawiać razem. Dzielimy więc grupę na połowę, aby radio mogło działać bez przerwy.
W tym roku jednak postanowiliśmy, aby w rekolekcjach wzięli udział ludzie z innych naszych dziel: HBC (opiekunowie chorych na AIDS) i Taonga (nauczyciele z Radiowej Szkoły). Idzie o to, aby bardziej zintegrować ludzi i nasze dzieła, zbliżyć ich do siebie. No, ale przede wszystkim, aby dać szansę każdemu do "pogadania z Bogiem". No więc 10 osób w pierwszej turze i 10 osób w drugiej. Pierwsza grupa właśnie wróciła - widzę rozpromienione twarze i jakby pewnego rodzaju wyciszenie. Im dłużej jestem tutaj w Zambii, tym bardziej widzę jak potrzeba tutaj głoszenia Dobrej Nowiny. Równocześnie zaczynam doceniać nasze polskie korzenie chrześcijańskie. Jestem wdzięczny za to, że kiedyś ktoś opowiedział mi o Jezusie. Nie wyobrażam sobie życia bez wiary, nadziei i miłości, jakie daje Bóg. Ostatnio często sobie powtarzam: "Bóg może tylko kochać, bo Bóg jest Miłością". Zwracam się do Ducha Świętego, aby mnie napełniał, bo czymże się będę dzielił? W pokoju zawieszony jest obraz twarzy Jezusa, który wyhaftowała i podarowała nam pani z parafii kolejowej. Jest pięknie zrobiony, chyba z tysięcy nitek. Gdy czekam na zakończenie transmisji radia, często wpatruję się w ten obraz. Jest to dla mnie przykład zjednoczenia piękna Jezusa i pracy rąk hafciarki, której zajęło to setki godzin, jak wierzę z miłości do Jezusa. Myślę, że moja praca tutaj, jest odkrywaniem piękna Boga, które jednak wymaga naszego wysiłku. Tysiące ludzi, podobnie jak tysiące nitek na tej tkaninie, ma swój udział w misjach zambijskich. Dziękuję za pomoc, wsparcie materialne i modlitewne. Pamiętam o wszystkich, w większości bezimiennych, którzy włączają się w to dzieło głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie, o BOGU, który może tylko kochać. Wasz w Panu Andrzej Leśniara Radio Chikuni |