|
Nastał maj - najpiękniejszy miesiąc roku kalendarzowego. Wszystko budzi się do życia... a w uszach brzmi nam pieśń „Chwalcie łąki umajone...”. To właśnie w tym miesiącu – w maju - organizowane są nabożeństwa, tak bardzo związane z naszą polską, maryjną pobożnością. Tym razem opowiem Wam trochę o historii tych nabożeństw, chcę w kilku słowach opisać, jakie były ich początki. Wiemy, że już w V/VI wieku w niektórych krajach (np. Ziemia Święta, Grecja, Syria) chrześcijanie gromadzili się w miesiącu maju u stóp ukwieconej figury Matki Bożej i śpiewali pieśni ku czci Maryi. Praktyka ta, nie byłą jednak powszechna. Przełom wieków XIII i XIV przyniósł jednak zmianę. Postanowiono powrócić do starej tradycji, zgodnie z którą, miesiąc maj poświęcano czci Matki Bożej, którą określano jako „prawdziwą Królową Wiosny, wspaniałym arcydziełem rąk Wszechmocnego Boga”. Propagatorami nabożeństw majowych byli m.in. król hiszpański Alfons X, który nie tylko sam uczestniczył w tych nabożeństwach, ale również zachęcał do uczestniczenia w nich swoich podwładnych; bł. Henryk Suzo, który w miesiącu maju splatał wieńce z kwiatów i przyozdabiał nimi figury i obrazy Matki Bożej; święty Filip Nereusz, który zachęcał szczególnie młodzież do uczestniczenia w tym nabożeństwie. Oficjalnie za twórcę nabożeństwa majowego uznaje się o. Alfonsa Muzzarelli, włoskiego jezuitę, żyjącego w XVIII wieku. Był on największym apostołem nabożeństwa majowego i to on zwrócił się do biskupów włoskich z prośbą, aby miesiąc maj został uznany oficjalnie, jako miesiąc poświęcony Matce Bożej. Papież Pius VII w roku 1814 ostatecznie zaaprobował nabożeństwo majowe i polecił, aby zostało ono rozpowszechnione w całym świecie. Natomiast ojciec święty Pius IX zalecił, aby nabożeństwo to odprawiane było z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Pierwsze nabożeństwa majowe w Polsce zaczęto odprawiać w połowie XIX wieku w Płocku, Toruniu, Nowym Sączu, Krakowie i Warszawie. A dokładniej - pierwsze majówki wprowadzili jezuici w Tarnopolu (1838), misjonarze w Warszawie w kościele Św. Krzyża w roku (1852), ksiądz Golian w Krakowie (w 1856) i we Włocławku biskup Marszewski (1859). W tym samym czasie cześć Królowej maja szerzył swoją poezją w Nowym Sączu oraz w całej Galicji o. jezuita Karol Antoniewicz . Ks. Wincenty Buczyński (jezuita) wydał we Lwowie pierwszą książeczkę o nabożeństwach majowych (1839). W dziesięć lat potem podobną broszurę wydano we Wrocławiu. Wydał ją ks. Aleksander Jełowicki, zmartwychwstaniec. W połowie XIX wieku nabożeństwo majowe przyjęło się we wszystkich prawie krajach. Na całość nabożeństwa majowego, w którym uczestniczymy każdego roku, składa się śpiew Litanii loretańskiej, kazanie lub odpowiednio dobrane czytanie oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. A dlaczego litania ta nazywa się loretańska? Słuszne pytanie! Nazywamy ją tak dlatego, że odmawiano ją w słynnym włoskim sanktuarium maryjnym w Loretto. Spośród wielu litanii maryjnych, które powstały w średniowieczu, właśnie Litania loretańska została upowszechniona i stała się jedną z podstawowych naszych modlitw. Powstała ona prawdopodobnie we Francji w XII wieku, a oficjalnie została ona zatwierdzona przez papieża Sykstusa V w 1587 roku. W litanii wymieniane są kolejne tytuły Maryi: jest ich w sumie 49, a w Polsce 50. Po zatwierdzeniu liturgicznej uroczystości NMP Królowej Polski, obchodzonej 3 maja, do Litanii dołączono w październiku 1923 r. wezwanie „Królowo Polskiej Korony”, przekształcone po drugiej wojnie światowej na „Królowo Polski”. Zachęcam Was bardzo serdecznie do udziału w tym nabożeństwie! |